Ola
Ola była jedną z pierwszych kobiet, które stanęły przed moim obiektywem w studio. I choć dziś brzmi to jak piękne wspomnienie, wtedy towarzyszyły nam naprawdę duże emocje. Była ekscytacja, był stres, a adrenalina dawała się we znaki po obu stronach. Ola nie wiedziała jeszcze, czego dokładnie może się spodziewać, ale wystarczyło, że weszłyśmy do studia i zaczęłyśmy działać. Z minuty na minutę rosło zaufanie, a wraz z nim pojawiała się ta „magia”, która sprawia, że wszystko zaczyna się układać samo. Co ciekawe, Ola wcale nie była „nowa” w świecie sesji. Jest wizażystką, asystowała przy wielu zdjęciach i często przygotowuje modelki do pracy przed obiektywem, więc z obserwacji doskonale wiedziała, jak działają fotografowie i jak wygląda proces od kuchni. To była jednak jej pierwsza sesja w roli modelki i właśnie dlatego jej opinia była dla mnie szczególnie ważna. Współpracowała z wieloma osobami w branży, miała porównanie, a ja bardzo chciałam, żeby poczuła się zaopiekowana i pewna. Ustaliłyśmy trzy stylizacje i od początku czuć było, że Ola to konkret. Weszła do studia z podniesioną głową, gotowa na działanie, bo wiedziała, co będzie się działo i czego może ode mnie oczekiwać. A ja uwielbiam takie połączenie – jasny plan, dobra energia i przestrzeń na emocje, które robią na zdjęciach największą różnicę!
Opinia od Oli
Jezu Zuza ale piękne! Ale sztooosy ! Nie mogę uwierzyć, że to ja! Jestem zachwycona, masz serducho do fotek! Jesteś wspaniałą osobą i przezdolną artystką! Była cudowna atmosfera, genialne pomysły i masz świetne oko!
Taką sesję wykonuję w pakiecie drugim. Korzystamy wówczas przez 2 godziny ze studia, wykonuję różne ustawienia światła, umawiamy się wcześniej na 3 stylizacje, mamy możliwość korzystania z garderoby, oddaję gotową galerię online ze zdjęciami do wyboru.