Diana
Ta sesja zachwycała mnie od samego początku. Moja ulubiona stylizacja – kremowy komplet z misiowego materiału – okazał się być tym, w którym nie tylko Diana czuła się najbardziej sobą, ale też tym, w którym wyszła tak pięknie i naturalnie. Sesja składała się jednak nie tylko z misiowego kompletu, ale z pięciu bardzo zróżnicowanych stylizacji oraz ustawień oświetlenia. Dzięki wiedzy ze światła studyjnego którą zdobyłam na warsztatach u Olgi Golievy, była to jedna z najbardziej kreatywnych sesji, jaką przeprowadziłam w ostatnim czasie.
Taką sesję wykonuję w pakiecie trzecim. Korzystamy wówczas ze studia do 4h, wykonuję różne ustawienia światła, umawiamy się na 5 stylizacji lub oddajemy się kreatywności i korzystamy z garderoby w studio, oddaję gotową galerię online ze zdjęciami do wyboru. Zdjęcia są bardzo zróżnicowane, a to wszystko podczas jednej sesji.