Ania
Ania przyjechała do studia z dwiema stylizacjami, które ustaliłyśmy wcześniej. Na miejscu, już w trakcie rozmowy i pierwszych ujęć, poczułam jednak, że możemy pójść krok dalej. Zaproponowałam więc trzecią stylizację – zupełnie inną niż planowałyśmy – bardziej zaskakującą i otwierającą nam nowe możliwości. Finalnie wszystkie trzy były mocno zróżnicowane i pięknie się uzupełniały, dzięki czemu sesja nabrała charakteru i tempa. Na koniec naturalnie przeszłyśmy w kadry okolicznościowe, które wynikają z chwili, z nastroju i z tego, co wydarza się między zdjęciami. I właśnie za to najbardziej lubię ten rodzaj pracy. Jestem bardzo otwarta na spontaniczny przebieg sesji i pomysły, które pojawiają się w trakcie, gdy rośnie Wasza odwaga. Bo to one najczęściej mówią o Was najwięcej, a nie ma nic piękniejszego niż uchwycić na zdjęciach Wasze prawdziwe emocje.
Opinia od Ani
Dziękuję Ci bardzo, jesteś bardzo ciepłym człowiekiem co w przebiegu sesji jest najważniejsze w moim odczuciu. Taki luz jakby cykało się foty z przyjaciółką z podstawówki a to naprawdę duży dar, bardzo Ci dziękuję jestem na tych zdjęciach jak gwiazda normalnie!